MOTYW ŚMIERCI W MALARSTWIE JACKA MALCZEWSKIEGO II

Jacek Malczewski, Thanatos, ok.1911, olej na desce, 46 x 55 cm, Fundacja Raczyńskich przy Muzeum Narodowym w Poznaniu 

Romans z Thanatos

„Wybranie Anioła Śmierci nie jest przypadkowe, śmierć i strata były bardzo bliskie Malczewskiemu już od najmłodszych lat. Kolejno stracił brata, matkę i ojca” – Stefania Krzysztofowicz – Kozakowska, Jacek Malczewski ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ.

Malczewski to malarz okresu Młodej Polski, więc tym samym był romantykiem i dekadentem. Jego obsesja na punkcie śmierci, kresu nie jest zatem niczym zaskakującym. „Śmierć stale obecna w życiu artysty, stanowiła też konsekwencję nastrojów, stworzonych przez epokę Młodej Polski. Nie mógł wszak malarz pozostawać obojętny na panującą wówczas atmosferę swoistego fermentu, rządzoną hasłami dekadentyzmu i czarnego pesymizmu.” Stefania Krzysztofowicz – Kozakowska, Jacek Malczewski ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ.


Thanatos to intrygująca, ładna, powabna i dorodna kobieta. Łatwo można ją zatem pomylić ze zwykłymi aniołami, które Malczewski również sobie upodobał. Thanatos często przedstawiana jest z pięknymi, ogromnymi skrzydłami, sięgającymi aż do kostek, w ręku trzyma kosę. Gdyby nie ten delikatny szczegół w postaci kosy, byłaby nie do rozpoznania. Malarz ukazuje ją wśród dorodnych kwiatów, kwitnących krzewów, z reguły w jasnych barwach. Malczewski i Thanatos osobno na obrazach prezentują się doskonale, jednak razem na płótnie lśnią znakomitością.

Nie ma twórczości Malczewskiego bez Thanatos. Anioł Śmierci wpisał się tak wyraźnie w dorobek malarza, iż kwestionowanie jego znaczenia nie ma sensu. Do tego stopnia, że dziś używamy stwierdzenia „motywy śmierci” w malarstwie Jacka Malczewskiego i zawsze pojawia się on/ona – Thanatos!

Przełom lat 1898/1899 to początki powstawania serii obrazów traktujących o śmierci, czyli Thanatos. Wówczas Malczewski, niczym sam Stwórca, powołał do życia Thanatos, czerpiąc symbole mitologiczne
(Thanatos = syn Nocy i brat Hypnosa) oraz średniowieczne wizje przedstawiania śmierci z kosą. Ulepił swoją śmierć i dzięki wybitnemu talentowi nadał jej konkretne rysy, warunki fizyczne. Ubrał swojego czarnego anioła, określił jego zachowania oraz wykreował tę przepiękną mimikę twarzy. Wyrazy twarzy Thanatos są ujmujące i zagadkowe. Potrafią być tak skrajnie różne – z jednej strony budzą lęk, strach, pokorę, z drugiej zaś wywołują na twarzy odwzajemniony uśmiech, podziw i pochwałę piękna/boskości. 

Thanatos I, Thanatos II

Dzieło „Thanatos I” powstało w 1898 roku po śmierci ojca, obraz „Thanatos II” w 1899 roku, został poświęcony pamięci zmarłej matki malarza. Zestawienie obrazów obok siebie, pozwala przywołać podobieństwa obu dzieł. Już na pierwszy rzut oka widać, że są one kompozycyjnie i kolorystycznie bardzo zbliżone do siebie. Mogłyby być równie dobrze jednym obrazem z dwiema historiami do przedstawienia. 

Anioł Śmierci obdarzony jest na płótnach cechami zwierzęcymi nietoperza: uszy, skrzydła. W obu sytuacjach Thanatos sprawdza ostrość swojej kosy, na jednym z obrazów ostrzy ją (po lewej stronie). Śmierć jest niesamowicie spokojna, zrównoważona i cierpliwa. Czeka na kogoś, ale to bohater drugoplanowy do niej zmierza, ona nie wykonuje pierwszego kroku. Mimo specyficznego nastroju sam przekaz nie jest ani odrażający ani bolesny. Nie ma tutaj scen z horrorów, scen batalistycznych, czy hektolitrów krwi. Od Malczewskiego powinniśmy uczyć się tego, jak oswajać śmierć w życiu codziennym oraz jakie wyrabiać do niej nastawienie.

Thanatos dokładnie taka była – „przedstawiana jako piękna, dorodna kobieta, dzierżąca w rękach złowrogie kosy, oczekiwana z ufnością; miłośnie zamykająca oczy strudzonemu pielgrzymowi; pełna życzliwości, przyjaźni, wręcz czułości; pięknowłosa kobieta w ciemnofioletowych sukniach, zdobionych różowofioletowymi anemonami.” – Stefania Krzysztofowicz – Kozakowska, Jacek Malczewski ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ.

Jacek Malczewski, Thanatos, 1898 – 99, olej na płótnie, 45 x 57,5 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie 

Obrazy Malczewskiego przedstawiające motywy śmierci, na które warto zwrócić uwagę.: „Śmierć” z 1902 roku, „Thanatos” 1911, „Thanatos” 1917 rok, „Śmierć I” i „Śmierć II” z 1917 roku. 

Rzadko Malczewski ukazywał Anioła Śmierci bez kosy, jednak są pewne wyjątki, do nich należą dzieła: „Zmartwychwstanie  (Nieśmiertelność)” 1900 rok, „Ukojenie” 1911 rok. 

Inna śmierć?

Nie wiem, jak swoją śmierć zaplanował Jacek Malczewski. Wiadomo jednak, że ją namalował. Wiedząc, jaką pewność siebie posiadał artysta, możemy śmiało pokusić się o stwierdzenie, iż nie pozostawił śmierci ostatniego słowa. Pytanie brzmi: Czy jego wyobrażenia o śmierci wychodziły poza granice Thanatos? Trochę tak, ale od 1898 roku był jej totalnie wierny.

„W swoim śmiertelnym dorobku przedstawiał wielokrotnie pogrzeby, sceny umierania wędrowców znużonych podróżami, powroty w rodzinne strony na marach, przedśmiertne ukojenia.” – Stefania Krzysztofowicz – Kozakowska, Jacek Malczewski ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ.

Jacek Malczewski, Powrót w rodzinne strony, ok 1911, olej na tekturze, 100 x 138 cm, Muzeum Narodowe w Krakowie 

Częstym akcentem, który Malczewski prezentował na obrazach poświęconych śmierci, było ukazywanie „progu domu.” – Stefania Krzysztofowicz – Kozakowska, Jacek Malczewski ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ.

Moment śmierci i wejścia do domu.

Dom jako miejsce intymności, królestwo mieszkańców, tabu. Malczewski łączył te dwa elementy w niebanalny sposób. Thanatos, nigdy nie przekraczała linii progu domu. Nie naruszała przestrzeni swoich „podopiecznych”, nawet przychodząc do nich ostatni raz. Dom pozostawał czysty. Ludzie ubierali się i z szacunkiem kroczyli w stronę Anioła Śmierci. 

Inny sposób ukazania śmierci malarz przedstawia m.in. na obrazach: „Po żniwie” 1892 (wiejskie podwórze udekorowane trupami powstańców), „Thanatos (Śmierci kuszenie)” 1913 rok (ukazanie anioła śmierci jako biblijnego węża we wcieleniu, nagiej, zmysłowej kobiety), „Autoportret z Thanatosem” 1919 (jeden z uroczych i bajkowych portretów Mistrza z przyjaciółką – malarz, artysta, wizjoner oraz wiosenna, dorodna kobieta z kosą w ręku).

Jacek Malczewski, Po żniwie, 1892, olej na płótnie, 70 x 131, Muzeum Górnośląskie w Bytomiu 

Ostatni obraz z wymienionych powyżej – „Autoportret z Thanatosem”, nie zdradziłby Anioła Śmierci jako takiego, gdyby nie kosa i oczywiście tytuł. To jedno z tych dzieł, gdzie anioł śmierci nie ma skrzydeł. Gdyby jednak pokazać obraz osobie, która nie jest wtajemniczona w historię Thanatos, pomyślałaby, że to malarz z chłopką. 

Jacek Malczewski, Autoportret z Thanatosem, 1919, olej na płótnie, 76 x 100 cm, wł. prywatna 

Thanatos na wielu obrazach przypomina uosobienie cudownych, plastycznych opisów kobiet Wyspiańskiego z „Wesela” lub „Chłopów.” 

Śmierć I” oraz „Śmierć II” z 1917 roku jest oszałamiająco podobna do polskiej chłopki XIX i XX wieku, śmiało mogłaby ją reprezentować. 

Śmiertelna zabawa Mistrza, poważne rozważania egzystencjalne, przygodny romans nad życiem i śmiercią w pewnym sensie skończył się w 1923 roku. Wówczas Malczewski namalował tryptyk pt. „Mój pogrzeb.” Wywołał on niezłe zamieszanie w branży artystycznej, wzbudzając tym samym ogromne zainteresowanie. Tryptyk w stylu Malczewskiego, nacechowany został odpowiednią dawką ironii oraz został wzbogacony licznym gronem fantastycznych postaci. Któż by inny mógł zaprowadzić Mistrza na tamten świat? Nikt nie był godzien. Malczewski zmarł sześć lat po namalowaniu obrazu, w 1929 roku. 

Mimo dekadentyzmu, w którym przyszło mu tworzyć i umiłowania śmierci za życia, nie znam bardziej kolorowego, baśniowego i osobistego w tworzeniu artysty. Sprzeczności, które nigdy nie powinny się zdarzyć, w przypadku Mistrza są receptą na sukces. Sukces, który będzie trwał przez kolejne wieki! 

Każdy chce odkryć tajemniczego Jacka M., ten kto zetknie się z jego sztuką, nie pozostaje obojętny. Jacek ma w swojej twórczości coś wspaniałego – nie daje o sobie zapomnieć. Nawet poznanie Thanatos jest czymś niezwykłym. 

Na koniec wypada postawić tzw. kropkę nad i. Chyba znalazłam opis Malczewskiego, godniejszy wstępu części pierwszej artykułu. 

„Jacek Malczewski należy obok Stanisława Wyspiańskiego do grona najwybitniejszych indywidualności w historii polskiej sztuki.” – Urszula Kozakowska – Zaucha, Kraków 1900.

Jacek Malczewski, Zmartwychwstanie (Nieśmiertelność), 1900, olej na płótnie, 99 x 74 cm, Fundacja Raczyńskich przy Muzeum Narodowym w Poznaniu

Bibliografia: 

  1. Kozakowska – Zaucha U., Kraków 1900, Muzeum Narodowe w Krakowie, Kraków 2018. 
  2. Krzysztofowicz – Kozakowska S., Jacek Malczewski ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ, Wydawnictwo Olesiejuk, Ożarów Mazowiecki 2015.
  3. Suchocka D., wstęp do: Malczewski Malarstwo/Painting, BOSZ art, Olszanica 2016. 

Dziękuję Wam za wspólną przygodę z Malczewskim.

Zapraszam na MARCOWY artykuł 🙂

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.