Karpacz? Jaki Karpacz? Pani śmie żartować, tylko Dzierżoniów!

Rok 2012 – zima. Ostra zima, takiej zimy nie pamiętam. Jestem w Dzierżoniowie, wszyscy święci, cóż to jest za boskie miejsce! Wstałam dzisiaj specjalnie wcześniej, aby móc podziwiać z tarasu nowe widoki, a tu taka niespodzianka. Z mojego okna widać tajemnicze … Kontynuuj czytanie „Karpacz? Jaki Karpacz? Pani śmie żartować, tylko Dzierżoniów!”

Przepraszam bardzo! Ja tu stałam, to jest kolejka proszę Pana! – NOC MUZEÓW

  Też tak czasami macie? Stoicie w długiej kolejce  po upragnioną rzecz, stoicie i, stoicie i właściwie tylko stoicie. Nic się nie dzieje. Kolejka jest długa, nie wiadomo czy zdążycie, czy starczy i czy jest w tym działaniu jakikolwiek sens, … Kontynuuj czytanie „Przepraszam bardzo! Ja tu stałam, to jest kolejka proszę Pana! – NOC MUZEÓW”

Piosenka jest dobra na wszystko

Przed nami piękne dni, zapowiada się cudowna pogoda, a co za tym idzie, częściej wychodzi z naszych domowych kryjówek. Plener, ogródek domowy, restauracja na mieście czy nawet balkon, ja, jeśli chodzi o balkon za bardzo nie poszaleję, ponieważ mam balkon na … Kontynuuj czytanie „Piosenka jest dobra na wszystko”

Łąka z dupy czyli Nature Morte

Halo mamo! Wróciłam do domu. […] Tak, tak wiem, nie mów nic więcej. Tak, znowu Pawilon. Tak mogłabym tam zamieszkać. Tak było wspaniale. Co? Nie, do 14 maja. Nie, nie zdążysz. Wiem, miałam szczęście. Pa. […] Krótka recenzja. Nigdy nie … Kontynuuj czytanie „Łąka z dupy czyli Nature Morte”

Pierwszy raz w operze – w roli głównej Grażyna i Stanisław

[…] W tym momencie Stanisław zdał sobie sprawę, że to był błąd. Minęło dopiero 50 minut, a on już nie miał siły na więcej. Grażyna – jego małżonka też nie wyglądała na zadowoloną. Co poszło nie tak? Czyżby ten wieczór … Kontynuuj czytanie „Pierwszy raz w operze – w roli głównej Grażyna i Stanisław”